Nowa moda czy już rewolucja?

Nowa moda czy już rewolucja?

Autor: Hubert Kowalski, Senior Project Manager, Dehora Polska

 

Według najnowszych badań GUS (2024-205), w Polsce zatrudnionych jest około 3 miliony osób w sektorze przemysłowym.

Specyficzny charakter sektora przemysłowego sprawia, że większość z nich musi pracować nieregularnie i zmianowo.

W praktyce oznacza to, że około 6 milionów osób w sposób bezpośredni lub pośredni jest dotkniętych problemami społecznymi, jakie stwarza praca w nieregularnych godzinach (w tym nocnych) Wyobraźmy sobie, że regularnie pracujemy na nocne zmiany i jak duży wpływ taka praca ma na rodzinę i życie towarzyskie.

Gdy na początku lat 90. pierwsze międzynarodowe firmy zakładały swoje siedziby w Polsce, nikt nigdy nie zastanawiał się, czym jest „równowaga między pracą a życiem prywatnym” i do czego dokładnie służy, ponieważ celem był rozwój i pogoń za mitologizowanym Zachodem.

Obecnie, gdy konkurencja między firmami o pozyskiwanie lub zatrzymanie najlepszych talentów jest bardzo silna, termin „równowaga między pracą a życiem prywatnym” zaczyna być coraz lepiej rozpoznawany i szanowany.

 

Niemożliwe w przemyśle?

Ponad 10 lat temu, gdy stawialiśmy pierwsze kroki Déhory w Polsce i pytaliśmy osoby zarządzające zakładem produkcyjnym o dbanie o zdrowie i dobrostan pracowników zmianowych, nikt nie chciał z nami rozmawiać.

Trudna sytuacja na rynku pracy, spowodowana historycznie niskim bezrobociem, musiała radykalnie zmienić to podejście.

Jeśli chcesz być uznany za dobrego pracodawcę, musisz być świadomy aspektów zdrowotnych i społecznych przy tworzeniu grafiku pracy. Chociaż na pierwszy rzut oka jest to trudne, istnieją zasady, których możesz przestrzegać, aby zminimalizować negatywne skutki nieregularnej pracy. Chociaż według badań dotyczących zmęczenia, czas rozpoczęcia i zakończenia zmian powinien przypadać około 07:00 – 15:00 – 23:00, nadal powszechne jest zaczynanie się zmian w godzinach 06:00 – 14:00 – 22:00.

Dlaczego nie wprowadzić elastyczności do grafiku, aby zapewnić pracownikom większą przewidywalność czasu pracy? Wyobraźmy sobie jak przewidywalne harmonogramy pracy sprawiają, że wolny czas przypada dokładnie wtedy, kiedy tego chce pracownik a nie pracodawca.  Pracownicy zmianowi nie tylko to docenią, ale zobaczą na własne oczy, że wreszcie ktoś ich wysłuchał.

 

Jakie jest najlepsze narzędzie do budowania employer brandingu? Plotki.

Rewolucja przemysłowa 4.0 jest już z nami. Maszyny komunikują się między sobą, a rola sztucznej inteligencji w produkcji tylko wzrasta.

Ale wyobraźmy sobie, że mamy możliwość wdrożenia, oprócz innowacji technicznych, innowację na poziomie ludzkim i społecznym.

 

 

 

Taką innowację nazywamy self-rostering.

Ogólne założenie samodzielnego grafiku jest takie, że pracodawcy dają swoim pracownikom większą elastyczność i niezależność w układaniu swoich harmonogramów.

Główną zaletą samodzielnego grafiku jest to, że pracownik może samodzielnie planować swój grafik. W rezultacie pracownicy mogą trenować, kiedy im pasuje, korzystać z urlopu opiekuńczego, odbierać dzieci, gdy jest to konieczne oraz pracować na zmiany na przykład na pół etatu. A samodzielne ustalanie grafiku znacznie ułatwia pracę na pół etatu. Naukowo udowodniono, że wdrożenie metodologii self-rostering pomaga pracownikom zachować zdrowie społeczne i fizyczne, ponieważ sami decydują, jakie zadania wykonywać i jak spędzać swój czas. Za samodzielnym harmonogramem kryją się sprytne algorytmy, które na podstawie planów produkcyjnych i potrzeb personelu w czasie rzeczywistym potrafią z dużą dokładnością określić, kiedy dany pracownik może zmienić godziny pracy bez zakłócania realizacji planów produkcji.

Wyobraźmy sobie teraz, jak to może wpłynąć na przyciąganie i utrzymanie pracowników i najlepszych talentów!

 

 

Efekty? Mierzalne i konkretne.